| |
| Kręcenie
Lodów |
11.07.2010
|
W
lipcu od kilkunastu lat w Przemyślu na Wielkich Manewrach spotykają
się Szwejkolodzy z Europy, a może nawet świata.
Na pytanie: "Czy Szwejk jadł lody?" nie można odpowiedzieć
bo nie ma potwierdzonych badań naukowych, nie ma też stosownej
literatury.
Jeśli jadł, to właśnie takie jak te, kręcone 11. lipca 2010r.
przed naszą Cukiernią.
Stara maszynka do lodów z przełomu XIX i XX w. to nie rekwizyt.
To proste urządzenie potrafi "wyczarować" prawdziwe
lody. Z udziałem przechodniów, Szwejkologów oraz Pana Prezydenta
Jurkiewicza udało nam się "wykręcić" lody waniliowe.
Wszyscy byli zaskoczeni smakiem i konsystencją lodów własnej
roboty. |
|
| Rajdy
Multipli |
24.06.2010
|
|
Nasz
Fiat Multipla jest juz dotarty. 
Wyjechaliśmy na pierwsze zloty starych samochodów. W maju
na II Majówkę Cieszyńską, a w czerwcu na I Polsko - Słowacki
Rajd Pojazdów Zabytkowych w Krynicy i słowackim Preszowie.
Do obydwu imprez przygotowaliśmy się bardzo rzetelnie. Oględziny
samochodu, zapasowe części, narzędzia to standard, lecz jazda
samochodem, zwiedzanie, świetne towarzystwo innych załóg to
trochę za mało. Postanowiliśmy zrobić coś niebanalnego, Przygotowaliśmy
pokaz pieczenia babek drożdżowych w naszym aucie. Była mąka,
cukier, mleko, do pomocy osoby przyglądające się tej zabawie.
Spełniły się nasze marzenia. Nasz Fiat i nasz pomysł na Konkursie
Elegancji zostały docenione. Jury przyznało nam statuetki
i dyplomy.
|
|
Radio
Biwak
Do
jednych z ciekawszych wydarzeń z pewnością zaliczyć należy audycje
radiowe organizowane przez radio "Biwak", które zapoczątkowane
zostały w roku 2000. Podczas
trwania audycji na żywo, oprócz prowadzenia rozmowy, jest również
czas na kręcenie lodów sposobem tradycyjnym, używając starej,
drewnianej maszynki. Kręcić lody mógł każdy: stali klienci,
przechodnie oraz prowadzący audycję dziennikarze. Ci, którzy
wzięli czynny udział w ich kręceniu, mogli się przekonać, że
lody zrobione własnym wysiłkiem smakują najlepiej. Oprócz radości
i swoistej frajdy z kręcenia lodów, każdy otrzymywał firmowe
gadżety.
Zlot
starych samochodów czyli "Konkurs elegancji"
W
sobotę 19 lipca 2004r. w samo południe wszystkie pojazdy zameldowały
się na ulicy Kazimierzowskiej w sąsiedztwie cukierni Fiore
i zostały wystawione na ciężką próbę "publicznego wglądu".
Podczas tego godzinnego postoju każdy z widzów mógł pooglądać,
podyskutować,
a nawet za zgodą właściciela usiąść w takim pojeździe i zrobić
sobie pamiątkowe zdjęcie. W tym czasie zawodnicy ochładzali
się lodami, ufundowanymi przez jednego ze sponsorów imprezy
- Jana Teuchmana. Po przejechaniu tzw. róży wiatrów uliczkami
starego Przemyśla (ciężka praca nawigacyjna dla pilotów) auta
majestatycznie podjeżdżały do konkursu elegancji. Komisja
oceniała nie tylko stan techniczny pojazdu, wierność odtworzenia
detali, ale również strój załogi, który musiał być zgodny
z okresem produkcji, oraz styl prezentacji.
Fragmenty artykułu Mirosława Bara
"Najstarsze modele pochodziły z lat trzydziestych,
między innymi kultowe auta amerykańskie jak Chevrolett SIX
z 1931 roku, którym Al Capone szmuglował gorzałę w czasach
prohibicji. Jeep MB z okresu drugiej wojny, Plymouth de luxe
z 1933 roku. Oprócz nich mniej znane samochody, produkowane
w krótkich seriach - Aero z 1935 roku, Fiat 508 III Sport,
czy BMW 315/1 Sport, również z lat trzydziestych. Miłośnicy
samochodów retro mogli także zobaczyć sporo aut wyprodukowanych
po 1945 roku. A więc leciwe, ale świetnie utrzymane Mercedesy,
Alfy Romeo Spidery, Volvo, Peugeoty, byty pojedyncze egzemplarze
legendarnego już Mini Morisa i Porsche 928."
|
| |
|
|